News

NAJNOWSZE WPISY
10
Marzec 2018

Wolne sądy

Liturgię Słowa IV Niedzieli Wielkiego Postu (rok B) – Niedzieli Laetare,
rozważa br. Paweł Nycko OFM

1 czytanie: 2 Krn 36, 14-16. 19-23

Psalm 137

2 czytanie: Ef 2, 4-10

Ewangelia: J 3, 14-21

 

Ewangelia czwartej niedzieli Wielkiego Postu ukazuje po raz kolejny kim jest człowiek dla Boga – jak bardzo ważny jesteś dla Pana i Ty i ja. I chociaż jesteśmy na półmetku Wielkiego Postu to Chrystus cały czas o nas zabiega i pragnie dać nam jeszcze szansę by zbliżyć się do Niego.

Kiedy wczytamy się w treść Ewangelii uwagę może przykuć słowo ,,sąd”. Można zadać pytanie: kto z nas chciałby znaleźć się na wokandzie w sądzie? I to jeszcze jako oskarżony? Chyba trzeba byłoby być pozbawionym wszelkich mechanizmów psychologicznych, by odpowiedzieć na to pytanie twierdząco. Rzeczą jasną jest, że chcielibyśmy uniknąć sądu i to nie tylko takiego instytucjonalnego, ale także ,,powszedniego” – kiedy jeden człowiek na drugiego potrafi wydać sąd i wyrok.

Taki sąd zdarza się znacznie częściej i możemy pytać – dlaczego tak jest? Dlaczego tak się dzieje, że łatwo osądzamy? Odpowiedź jest prosta: bo za dużo w nas jeszcze własnego ,,ja”. Ale przyjdzie ten czas, czas sądu, gdzie spojrzysz na siebie oczami Boga i co wtedy powiesz? Jaką zdasz relację ze swojego życia? Czy było ono przepełnione miłością? Czy antymiłością, którą jest grzech? Co wtedy z Tobą będzie?

Czy choć raz się, drogi bracie/siostro, zastanowiłeś/-łaś nad tym? Jeśli nie, to dzisiejsze Słowo jakie podaje Kościół może być dla Ciebie wskazówką, zachętą by w tym Poście, który został Ci nie tylko dany, ale i zadany – zacząć jeszcze raz, na nowo. Tylko tym razem z Bogiem. I wiedz, że życie złożone jest z przeciwności, a nasze człowieczeństwo prowadzić nas może do zejścia z raz obranej drogi.

Dlatego wybieraj na nowo, każdego dnia Chrystusa, nieustannie i żyj z Nim. On ofiaruje się nam w Eucharystii. Jest źródłem wody żywej. Staraj się, albo nie… – starać się to za mało! Po prostu czyń to, co On Ci mówi, a Boże zbawienie stanie się Twoim udziałem.

Jezus daje Ci swoją zbawczą miłość, światło chleb żywy, który jest pokarmem. Co z Tym zrobisz?

Pamiętaj, że Jezus nikogo z tych, którzy do Niego przychodzą nie odrzuci! Nawet jeśli wydaje Ci się, że Twoja sytuacja jest bez wyjścia; wiedz, że Chrystus pragnie Ciebie nakarmić i napoić sobą. Warto więc pójść do Jezusa, który zaspokoi Twój głód pokoju, przebaczenia, a przede wszystkim głód miłości.

A sąd, o którym mowa dziś w Ewangelii niech NIE wywołuje w Tobie lęku, niech motywuje Cię do działania. Bo to Słowo wskazuje na rzeczywistość jaka nastąpi. Niech ta wiedza NIE spędza snu z Twoich powiek, ale niech Ci daje powód na radość spotkania z Bogiem.

I choć dziś może to stanowić trudny rachunek sumienia, który wypada dokonać w te wielkopostne dni, to niech nie tylko uświadamia Ci Twoje grzechy, ale przede wszystkim ile dobra Ci uciekło i ile dobra możesz jeszcze zrobić.

Dlatego nawróćmy się! Póki mamy czas; albowiem ,,tak Bóg umiłował świat, że dał swojego Syna Jednorodzonego; każdy kto w Niego wierzy, ma życie wieczne”(J 3, 16).

Tagged with: , , , ,
Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *