News

NAJNOWSZE WPISY
18
Marzec 2018

Tata na medal

Liturgię Słowa Uroczystości św. Józefa, Oblubieńca NMP,
rozważa o. Kasjan Sadowski OFM

1 czytanie: 2 Sm 7, 4-5a. 12-14a. 16

Psalmy 89

2 czytanie: Rz 4, 13. 16-18. 22

Ewangelia: Mt 1, 16. 18-21. 24a

 

W Mk 6,3 Jezus został nazwany „cieślą”. Skąd ten przydomek? 100% z nas wie, że jest to zawód, który wykonywał Jego ziemski opiekun św. Józef. Miasto Sofferis w okresie dzieciństwa Jezusa zostało zniszczone przez Rzymian. Prace przy jego odbudowie podjęto natychmiast. Cieśle byli bez wątpienia potrzebni i zapewne byli poszukiwani także w niedalekim Nazarecie. Po odbudowie miasta Józef zapewne kontynuował swój fach i jego tajniki przekazał Jezusowi.

Sama myśl o przekazywaniu zawodu z ojca na syna odsyła mnie do książki pt. Żelazny Jan, mówiącej m.in. o ojcostwie w naszych czasach. Autor wskazuje na jedną różnicę w wychowywaniu, jaka zaszła pomiędzy sposobem wychowania w wiekach ubiegłych, a współczesnością. Zauważając wiele niedoskonałości w niegdysiejszym wychowaniu, wskazuje jedną ważną rzecz, która dzisiaj straciła niestety na ważności. Jest to uczenie przez ojca fachu swojego syna. I nie chodzi tu tylko o to, by zapewnić jakiś zawód i szanse przetrwania następnemu pokoleniu.

Chodzi tu o relację, jaka się rodziła pomiędzy tymi dwoma, którzy spędzali ze sobą wiele czasu. Dzieląc zwycięstwa i porażki oraz całe spektrum sytuacji życiowych poznawali się coraz bardziej. Syn nie kojarzył ojca jedynie jako tego, który zmęczony po pracy, wracał do domu i wymagał ciszy i spokoju, który okazywał swoje nerwy, bo nie może odpocząć i odreagować trudności związanych z zawodem. Znał swego ojca jako fachowca, do którego inni przychodzili po pomoc, który miał pasję w oczach, który miał określony status w społeczeństwie, który wreszcie modlił się przed i po pracy oraz na Anioł Pański. Widział ojca sprawiedliwego, który oddaje ludziom to co im się należy i uświęcał swój czas modlitwą.

To o czym piszę nie ma na celu pogrążenia nas w smutnych sentymentach, że kiedyś to było lepiej. Sam fakt odrzucenia Jezusa w swoim Nazarecie przypomina nam, że myślenie ludzi nie zmienia się na przestrzeni tysięcy lat. Ci ludzie nie wierzyli, że z miejsc takich jak Nazaret, który nie cieszył się dobrą sławą (przypomnijmy sobie słowa Natanaela, który na wieść o pochodzeniu Jezusa zapytał retorycznie apostoła Filipa: Czy może być co dobrego z Nazaretu?), może wyjść człowiek tak niezwykły. Ocenili go własną miarą. My też bolejemy dziś nad stanem wychowania młodego pokolenia. Choć warto zatrzymać się nad ironią W. Brudzińskiego: „Ciekawe, że z pokolenia na pokolenie dzieci są coraz gorsze, więc z coraz gorszych dzieci wyrastają coraz lepsi rodzice”.

Najważniejsze przesłanie jakie dziś płynie od Józefa to być wzorem dla dziecka, dla całego pokolenia i nie przejmować się, że czasem nie widzimy efektu wychowania – ziarno nie widzi kłosa. Ważne, aby ojcostwo i dom stały się miejscem pasji. Pasji relacji do Boga, drugiego człowieka i do swoich obowiązków. Po latach, kiedy skończą się szkolne znajomości przyjdzie chwila zastanowienia w życiu człowieka wchodzącego w dorosłość, będzie odkrywał skarby miłości, którą otrzymał w domu.

Na koniec krótka historia, która niech uświadomi nam, jak ważne jest abyśmy młodemu pokoleniu wskazywali najwyższe cele.

Pewien mężczyzna schwytał młodego orła, przyniósł go do domu i wsadził do kurnika, do swoich kur, kaczek i indyków. Minęło pięć lat. Któregoś dnia mężczyznę odwiedził pewien człowiek, który dobrze znał się na zwierzętach. Kiedy spacerowali po ogrodzie, powiedział:  Tamten ptak nie jest kurą! To przecież orzeł! Tak! – odpowiedział mężczyzna. – To prawda, lecz wychowałem go na kurę. Teraz jest kurą, mimo tego, że jego skrzydła mają trzy metry rozpiętości.  Nie – powiedział gość. – Ciągle ma serce orła i ono pozwoli mu wzbić się w powietrze i latać wysoko! Nigdy – odparł mężczyzna. – Dostaje teraz pokarm jak kury i nigdy nie wzniesie się i nie poleci. Postanowili zrobić próbę. Znawca przyrody wziął orła, podniósł wysoko i powiedział z mocą:  Ponieważ jesteś orłem, który należy do nieba, a nie do ziemi – rozprostuj skrzydła i leć! Orzeł siedział na pięści uniesionej wysoko w powietrze i rozglądał się. Z tyłu zobaczył kury, dziobiące swoje ziarno, i zeskoczył do nich na dół. Jego właściciel powiedział:  Mówiłem ci, że zmienił się, stał się kurą! Nie, nie – powiedział ten drugi. – Jest orłem. Jutro rano znowu spróbujemy. Następnego dnia wszedł z orłem na dach domu, podniósł go do góry i powiedział:  Orle, rozstaw skrzydła i leć! Ale kiedy orzeł dostrzegł stadko kur, grzebiące na podwórku, zeskoczył do nich na dół i zaczął grzebać razem z nimi.  Spróbujmy jeszcze ostatni raz! – poprosił przybysz. Następnego ranka wstał wcześnie, wziął orła i poszedł z nim daleko poza budynki do podnóża wysokiej góry. Słońce właśnie wschodziło i pozłociło czubek góry. Każdy załom skalny promieniście błyszczał w radości cudownego poranka. Mężczyzna uniósł orła wysoko i powiedział:  Jesteś orłem, rozłóż skrzydła i leć! Orzeł rozejrzał się dookoła. Trząsł się, jakby wypełniało go nowe życie – ale nie poleciał. Kiedy jednak przyrodnik obrócił go, aby mógł spojrzeć w słońce, nagle rozpostarł swoje potężne skrzydła, uniósł się w powietrze z krzykiem orła, wzbił się wysoko i nigdy więcej nie powrócił.

2 komentarze
Mirosław napisał:

+Pokój i dobro
Piękna opowieść o prymacie natury (która nie jest tylko „stereotypem”) nad tzw. czynnikami uspołeczniania – w swej wymowie i przez analogię zdecydowanie anty-genderowska. Młot na zwolenników tej zwodniczej ideologii, która ma też swych zwolenników wśród wielu katolickich intelektualistów (patrz środowisko dominikańskie)

Mirosław napisał:

+Pokój i dobro
Cienka jest granica między miłością a nienawiścią dla tych, dla których miłość jest tylko emocją, a ta wynika z osiąganych korzyści. Kiedy ktoś przestaje spełniać oczekiwania, przestaje dostarczać owych korzyści, szybko może stać się przedmiotem pogardy i nienawiści. Dla egoisty miłość i nienawiść to ta sama emocja przyjmująca tylko inną formę wyrazu. Dlatego właśnie egoistami i ich emocjami najłatwiej jest manipulować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *