DUSZPASTERSTWO MŁODZIEŻY

  • Historia

  • Formacja FMO

  • wspólnoty

  • Rekolekcje

  • Ruch Czystych Serc

  • Materiały

Ruch Czystych Serc

„Tylko czyste serce może w pełni dokonać wielkiego dzieła miłości,
jakim jest małżeństwo”.
Św. Jan Paweł II

RCS-page-001

RUCH CZYSTYCH SERC (RCS)

jest to młodzieżowy ruch katolicki zainicjowany przez czasopismo „Miłujcie się”, którego członkowie decydują się na zachowanie czystości przed zawarciem małżeństwa.
Patronką ruchu jest bł. Karolina Kózka która zginęła w 1914 roku, broniąc się przed gwałtem.
W latach dziewięćdziesiątych XX wieku powstało wiele organizacji promujących wstrzemięźliwość seksualną aż do ślubu.
Ruch ten był odpowiedzią na swobodę seksualną, która opanowała Amerykę
w latach sześćdziesiątych XX wieku. Jego rozwój w wielu rejonach USA wprowadził tzw. modę na czystość.

Walka o czystość jest podstawą wolności i szczęścia dla młodych ludzi dlatego tak ważne jest dla członków RCS-u zachowanie czystości przedmałżeńskiej i wolność od wszelkich nałogów, a przede wszystkim pielęgnowanie relacji z Jezusem, poprzez m.in. codzienną modlitwę i życie sakramentalne (częstą Eucharystię i regularną spowiedź św.), oraz podjęcie konkretnej pracy nad sobą – to sprawdzona drogą do prawdziwej – bo czystej – miłości.

Członkowie RCS przez pracę nad swoim charakterem chcą walczyć w życiu o to co wartościowe. W tym celu starają się zorganizować dzień w taki sposób, aby było w nim miejsce na modlitwę, naukę, pracę, odpoczynek, sport, zabawę.

Oddanie się Jezusowi stało się dla wielu początkiem drogi wyjścia z nieuporządkowania w sferze seksualnej, a także z uzależnień od nikotyny, alkoholu czy narkotyków.

Członkowie tego ruchu doskonale wiedzą że Jezus czeka 24 h na dobę w sakramencie pojednania, by przebaczyć wszystkie grzechy i przywrócić czystość serca tym, którzy ufają w Jego nieskończone miłosierdzie. Dla Niego nie ma przypadków beznadziejnych, ponieważ On uzdrawia z największych ran, podnosi z największych upadków i rozwiązuje najtrudniejsze sytuacje.

Dla Jezusa nie ma sytuacji bez wyjścia! On może uleczyć nawet najbardziej poranione serce!
W tym celu zaprasza wszystkich do Ruchu Czystych Serc,
czyli do podjęcia największej i najważniejszej przygody życia –
a jest nią trudna wspinaczka na najwyższy duchowy szczyt,
któremu na imię jest Miłość.

-> Więcej o RCS na stronie internetowej Ruchu

Kto może wstąpić do RCS-u i jakie są wymagania?

Szczera gotowość wypełnienia wszystkich zobowiązań zawartych w
Modlitwie zawierzenia RCS, a szczególnie zobowiązanie do codziennej modlitwy, natychmiastowego powstawania z każdego ciężkiego grzechu w sakramencie pojednania, aby zawsze być w stanie łaski uświęcającej, oraz do systematycznej pracy nad sobą przez ułożenie i wypełnianie takiego planu dnia, w którym będzie stały czas przeznaczony na modlitwę, pracę i odpoczynek.

Modlitwa zawierzenia

„Panie Jezu, dziękuję Ci, że ukochałeś mnie miłością bez granic, która chroni od zła, podnosi z największych upadków i leczy najboleśniejsze rany. Oddaję Ci swoją pamięć, rozum, wolę, duszę i ciało wraz ze swoją płciowością. Przyrzekam nie podejmować współżycia seksualnego do czasu zawarcia sakramentu małżeństwa. Postanawiam nie czytać, nie kupować i nie oglądać czasopism, programów ani filmów o treściach pornograficznych. Przyrzekam codziennie spotykać się z Tobą na modlitwie i w lekturze Pisma św., w częstym przyjmowaniu Komunii św. i adoracji Najświętszego Sakramentu. Postanawiam regularnie przystępować do sakramentu pojednania, nie ulegać zniechęceniu i natychmiast podnosić się z każdego grzechu.

Panie Jezu, ucz mnie systematycznej pracy nad sobą, a zwłaszcza umiejętności kontrolowania moich pobudzeń seksualnych i emocji. Proszę Cię o odwagę w codziennej walce ze złem, abym nigdy nie brał(a) narkotyków i unikał(a) wszystkiego, co uzależnia, a w szczególności alkoholu i nikotyny. Ucz mnie tak postępować, aby w moim życiu najważniejsza była miłość.
Maryjo, Matko moja, prowadź mnie drogami wiary do samego źródła miłości – do Jezusa. Za św. Janem Pawłem II pragnę całkowicie zawierzyć się Tobie: »Totus Tuus, Maryjo«! W Twoim Niepokalanym Sercu składam całego (całą) siebie, wszystko, czym jestem, każdy swój krok, każdą chwilę swojego życia. Błogosławiona Karolino, wypraszaj mi dar czystego serca. Amen!”

Postanowienia RCS-u

1. Członkowie RCS postanawiają nie podejmować współżycia seksualnego do czasu zawarcia sakramentu małżeństwa, nie czytać, nie kupować i nie oglądać czasopism, programów ani filmów o treściach pornograficznych.

2. Przyrzeczenie codziennego osobistego spotykania się z Chrystusem na modlitwie, w lekturze Pisma św., w częstym przyjmowaniu Komunii św. i adoracji Najświętszego Sakramentu. Tylko wtedy Jezus będzie mógł prowadzić nas drogami wiary, a w naszych sercach będzie rodziła się radość czystej miłości, gdy będziemy codziennie znajdowali czas na modlitwę. Bez osobistego kontaktu z Chrystusem człowiek duchowo obumiera i traci skarb wiary. Jedną z najbardziej podstępnych pokus Szatana jest jego namowa do zaniedbywania i bagatelizowania codziennej modlitwy.

3. Przyrzeczenie regularnego przystępowania do sakramentu pokuty.
Trzeba pamiętać, że członek RCS zobowiązuje się do tego, że gdyby uległ pokusie i ciężko zgrzeszył, to natychmiast ma pójść do spowiedzi. Pan Jezus mówi: „Niechaj się nie lęka do Mnie zbliżyć dusza słaba, grzeszna, a choćby miała więcej grzechów niż piasku na ziemi, utonie wszystko w otchłani miłosierdzia mojego” (Dz. 1059).
Na drodze dojrzewania do miłości Jezus jest zawsze z nami. Jeżeli popadamy w grzech, zadajemy przez to sobie i Jemu straszne cierpienie, ale Jezus nie zostawia nas samych – jest blisko, aby natychmiast nas podnieść i uwolnić od zła. Dlatego tak ważne jest zobowiązanie się do natychmiastowego przystąpienia do sakramentu pokuty po popełnieniu grzechu ciężkiego, by zawsze trwać w stanie łaski uświęcającej.

4. Zaraz po przyrzeczeniach w Modlitwie zawierzenia zawarta jest prośba skierowana do Jezusa, aby nas uczył systematycznej pracy nad sobą.
Sprawą niezwykle ważną dla członka RCS jest świadomość, że bez samo-dyscypliny nie można żyć wiarą na co dzień i dojrzewać do miłości. Trzeba od siebie wymagać, bezwzględnie zwalczając swój egoizm i odrzucając wszystko, co jest sprzeczne z Dekalogiem, oraz nie ulegać zmieniającym się nastrojom i uczuciom. „Bądźcie gorliwi – apeluje do nas Ojciec Święty Benedykt XVI – w poszukiwaniu dobra dla innych i wierni podjętym obowiązkom. Nie wahajcie się wyrzekać z radością niektórych waszych przyjemności, podejmujcie chętnie konieczne ofiary, dawajcie świadectwo waszej wiernej miłości do Jezusa, głosząc Jego Ewangelię, zwłaszcza wśród waszych rówieśników” .
(orędzie Ojca Świętego Benedykta XVI z okazji XXII ŚDM).

5. Ostatnia prośba Modlitwy zawierzenia, która jest równocześnie zobowiązaniem, dotyczy odwagi w codziennej walce ze złem – żeby nigdy nie brać narkotyków i unikać wszystkiego, co uzależnia, a w szczególności alkoholu i nikotyny.
Pójście z Jezusem drogą dojrzewania do miłości jest zawsze płynięciem pod prąd, sprzeciwieniem się panującej modzie i konsumpcyjnemu stylowi życia. Jedną z najbardziej niebezpiecznych form zniewolenia przez siły zła jest narkomania i alkoholizm. Członkowie RCS mają być w swoim środowisku „znakiem sprzeciwu”, pokazując przykładem swojego życia, gdzie jest prawdziwa wolność i szczęście.
„Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe” (Rz 12, 2) – napomina nas Święty Paweł.
„Nie lękajcie się żyć wbrew obiegowym opiniom i sprzecznym z Bożym prawem propozycjom” – mówił Jan Paweł II „Odwaga wiary wiele kosztuje, ale wy nie możecie przegrać miłości! Nie dajcie się zniewolić! Nie dajcie się uwieść ułudom szczęścia, za które musielibyście zapłacić zbyt wielką cenę, cenę nieuleczalnych często zranień lub nawet złamanego życia!” (Sandomierz, 12.06.1999 r.).

Świadectwa

„Po wstąpieniu do RCS moje życie się całkowicie zmieniło, a me zrujnowane sumienie ulega odbudowie. Dopiero teraz uświadomiłem sobie, że przez wiele lat byłem ślepy na światło Pana. Byłem oślepiony pornografią i nieczystością.
Właśnie świętuję swój indywidualny sukces: 50 dni czystości. Modlitwa i lektura Pisma św. uczą mnie rozróżniać dobro i zło. Wiem, że moja droga będzie długa i wyboista i że, niestety, może się zdarzyć tak, że jeszcze nieraz zawiodę swojego Zbawcę – ale chcę walczyć. Chcę też Wam życzyć, byście odnaleźli cel swojej misji tutaj na ziemi!”. Paweł;

„Postanowiłam wstąpić do RCS nie tylko po to, by zachować czystość, ale także po to, by tworzyć krąg modlitwy za ludzi uzależnionych. Wiem, że razem możemy wymadlać czystość dla świata. Nie bójmy się świadczyć o czystości, nawet jeśli inni nas nie zrozumieją i zakwalifikują do szufladki z napisem: »zacofanie«. Bądźmy odważnymi świadkami czystości!”. Czytelniczka;

„Osiem lat żyłem w grzechu. Pewnej nocy w zupełnej bezradności, płacząc, powiedziałem, że Boga nie ma. W rzeczywistości był to krzyk człowieka niekochanego, który błaga o miłość. Bóg usłyszał moje wołanie… Kiedy byłem w wojsku, poszedłem na pieszą pielgrzymkę na Jasną Górę. Po trzech latach bez sakramentu pojednania wyspowiadałem się, ale wtedy daleko mi jeszcze było do prawdziwego nawrócenia. Tuż po pielgrzymce zacząłem się modlić na różańcu. Na początku musiałem toczyć ze sobą walkę dosłownie o każdą dziesiątkę. Z czasem odmawiałem już cały różaniec. Modliłem się również koronką do miłosierdzia Bożego. Jestem przekonany, że dzięki Matce Bożej rok po tej nocnej »umowie« z Panem Bogiem przestałem się onanizować. Wytrwałem najpierw miesiąc, potem drugi. Było bardzo trudno, bo szatan kusił mnie każdego dnia. Nie przestawałem jednak modlić się na różańcu. Teraz trwam w czystości już prawie rok. Chodzę do spowiedzi, przystępuję często do Komunii św., modlę się na różańcu, a dziś przystępuję do RCS”. Łukasz;

„Nareszcie się zdecydowałam! Przystąpiłam do RCS. Postanowiłam ofiarować siebie i swoje życie Bogu. Tylko On pomoże mi w moich problemach i chwilach zwątpienia. Chcę, aby Jezus pomógł mi powstać z każdego mojego upadku. Jedynie w Bogu odnajduję pełnię szczęścia i tylko z Nim mogę się czuć bezpieczna, bo wiem, że On jest zawsze ze mną. Mam 15 lat, ale wiem, czego w życiu pragnę. Pragnę zachować czystość i po przyjęciu sakramentu małżeństwa bez żadnej skazy duszy i z całą swą czystością oddać się swojemu mężowi. »Kto nie potrafi być panem własnego ciała, ten staje się jego niewolnikiem lub wrogiem«. Dlatego chcę, aby Bóg wspomagał mnie w zachowaniu czystości i prostoty serca. Chcę kochać naprawdę”. Dominika;

„Pragniemy przystąpić do Ruchu Czystych Serc. Szczerze chcemy, aby nasza miłość rozwijała się w czystości i wzajemnym szacunku, aby osiągnęła status miłości dojrzałej i prawdziwej, gotowej do poświęceń. Chcemy trwać w naszym postanowieniu do momentu zawarcia związku małżeńskiego. Zdajemy sobie sprawę, że jest to bardzo poważna decyzja, wymagająca dużo samozaparcia z naszej strony, ale postanowiliśmy dokonywać poważnych i odpowiedzialnych wyborów, bez pobłażania sobie. Dlatego że zdajemy sobie sprawę z naszych słabości, tym bardziej pragniemy oddać się Jezusowi, Jego łasce uzdrowienia. Wiemy, że od momentu przystąpienia do RCS Jezus będzie nas podtrzymywał jeszcze bardziej, kiedy nadejdą pokusy, i tylko Jego łaską zostaniemy umocnieni, bo On zawsze jest z nami i dodaje nam sił w momencie, gdy tego najbardziej potrzebujemy. Wierzymy mocno, że nie ma nic piękniejszego, jak otworzyć się na działanie Boga i pozwolić Mu już teraz działać w naszym życiu, a na pewno wiąże się to z osiągnięciem prawdziwego szczęścia i radości w przyszłym małżeństwie. »Demon zna do Twej duszy tylko jedne drzwi: Twoją wolę« (o. Pio)” Kasia i Sebastian;

„Poznałem Jezusa, gdy miałem 23 lata. Wędrowałem z Nim cztery lata, a potem zgubiłem Go na dziewięć długich lat. Wpadłem w bagno nieczystości – pisma i filmy pornograficzne – i w alkoholizm. Od roku gnębi mnie depresja, ale dzięki niej znowu odnalazłem Jezusa, a raczej pozwoliłem Mu się odnaleźć. Oddaję Mu swe serce, przystępuję do RCS, proszę o błogosławieństwo” Andrzej;