News

NAJNOWSZE WPISY
07
Styczeń 2018

Prosty znak

Liturgię Słowa Niedzieli Chrztu Pańskiego (rok B),
rozważa o. Anicet Gruszczyński OFM

1. czytanie: Iz 55, 1-11

Psalm: Iz 12, 2. 3 i 4bcd. 5-6

2. czytanie: 1 J 5, 1-9

Ewangelia: Mk 1, 7-11

Rzut oka na Ewangelię.

Marek zapisuje, że kiedy Jezus wyszedł z wody, ujrzał Ducha niczym gołębicę, i usłyszał Głos. Nie jest napisane, że ujrzeli to i usłyszeli inni, choćby stojący obok Jan. A więc całe to wydarzenie było ukryte. Nikt o nim nie wiedział, nikt niczego nie widział.

Ale efekty było widać.

Wypadki zaczynają toczyć się szybko. Duch wyprowadza Jezusa na pustynię. Zaczyna się nauczanie i głoszenie królestwa. Trzydzieści lat życia w ukryciu, w ciszy i świętym spokoju, i nagle olbrzymie przyspieszenie. O tamtym czasie Ewangeliści zapisali kilka słów. O tym, co teraz się zaczęło, całe cztery tomy.

Jezus jest Synem Bożym. Przychodzi na ziemię, by zbawiać – to boskie sprawki, których dokładnie nie rozumiemy i nie jesteśmy w stanie opisać. Lecz zbawiając robi to po ludzku. Taka Jego natura, podwójna, boska i ludzka, a żadna z nich nie doznaje uszczerbku. Jak każdy człowiek staje w nurcie Jordanu. To ja potrzebuję chrztu od Ciebie – argumentuje Chrzciciel. Pozwól teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe – odpowiada Jezus. On, Bóg, otrzymuje w swej ludzkiej naturze Ducha Świętego, który jest współistotny Jego boskiej naturze. Godzi się tak, bo jest człowiekiem. Duch poprowadzi Go dalej.

Nas też poprowadzi. Zstąpi (choć nikt tego nie zobaczy), gdy wypełnimy to, co sprawiedliwe. Prosty obrzęd – zanurzenie w wodzie – to jeden ze zwyczajnych znaków, przez które Bóg działa. Inne są równie proste: kawałek chleba, przyznanie się do winy, albo odrobina oliwy.

Proste rzeczy, bo jego przykazania nie są ciężkie.

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *