DUSZPASTERSTWO POWOŁAŃ

  • Droga rozeznania

  • Rekolekcje i dni skupienia

  • Dzień w klasztorze

  • Nocne czuwanie w intencji powołań

  • Duchowe Dzieło

Droga rozeznania

KRYTERIA ROZEZNANIA POWOŁANIA

1. POZYTYWNE OZNAKI POTRZEBNE DO REALIZACJI POWOŁANIA:
• dojrzała osobowość
• zdolność do obiektywnego poznania siebie
• zdolność do formułowania obiektywnych sądów, prawidłowego oceniania i rozumienia rzeczywistości
• poczucie odpowiedzialności i obowiązkowości
• zdolność do altruistycznej, bezinteresownej miłości poświęcenia
• troska o dobro wspólne
• predyspozycje do współpracy i nawiązywania kontaktów międzyludzkich
• zdolność do realistycznego stawiania czoła problemom
• zainteresowanie życiem duchowym i pragnienie świętości
• zamiłowanie do modlitwy
• zdolności do interpretacji rzeczywistości w świetle wiary
• szczere realizowanie ideału życia zakonnego (naśladowania Chrystusa)

2. PRZECIWSKAZANIA:
• brak dobrego zdrowia fizycznego i równowagi psychicznej
• brak równowagi emocjonalnej
• brak elastyczności, upór, niezdolność do przyjmowania uwag, krytyki
• silny egocentryzm
• niezdolność do integracji we wspólnocie i usposobienie utrudniające zycie we wspólnocie
• niezdolność do życia w posłuszeństwie, czystości i ubóstwie
• brak zamiłowania i niechęć do modlitwy
• niewrażliwość na życie duchowe
• niestałość w wierze, chwiejność pod wpływem fałszywych doktryn, ignorancja religijna
• wygodnictwo, niechęć do wyrzeczeń
• praktykowanie homoseksualizmu, głęboka zakorzeniona tendencja homoseksualna, wspieranie „kultury gejowskiej”

Jak można się domyślać wypisane powyżej kryteria nie warunkują natychmiastowo zdolności lub niezdolności do wstąpienia. Nie chodzi też o to, że wszystkie muszą być spełnione w stopniu idealnym. Bardzo ważną rolę w rozeznaniu powołania do kapłaństwa, do życia zakonnego spełnia wiara, a w tym więź z Jezusem. Bez nich spełnianie lub niespełnianie kryteriów traci swoje znaczenie w kontekście tego rozeznania. Równie ważną rolę w dobrym rozeznaniu spełnia osoby oddelegowane przez zakon do towarzyszenia w rozeznawaniu. Jako osoby niezależne mogą one pomóc spojrzeć z innej niż własna perspektywy. Często doradzą też, jak popracować nad ważnymi dla powołania aspektami.

Czym jest powołanie?

Kiedy słyszymy słowo „powołanie”, przed oczyma naszej wyobraźni staje najczęściej człowiek ubrany w długi strój: habit, sutannę. Na myśl przychodzą nam zakonnicy, siostry zakonne, czy księża.
Czasem możemy usłyszeć o „lekarzu z powołania”, „nauczycielce z powołania”, „pielęgniarce z powołania”. W ten sposób mówi się o ludziach, którzy wykonują swój zawód z pasją, z ogromnym oddaniem, często poświęcając większość swojego życia, swoje zdolności, talenty, całego siebie… dla innych.
Te określenia i skojarzenia tylko jednostronnie przybliżają nam znaczenie tego słowa. Wskazują tylko na człowieka, który otrzymał powołanie i odpowiedział na nie konkretnym sposobem życia, szlachetną postawą. Ale jest jeszcze druga strona medalu: skoro mówimy, że jest powołany, to oczywiste jest, że musi być także Ktoś, kto obdarza powołaniem. Tym, który powołuje jest Bóg. Pismo święte Starego Testamentu opisując ideę powołania, określa ją terminami: „wołać”, „zapraszać”, „wybierać”. Z jego lektury wynika jasno, że

powołanie jest darem Boga dla człowieka

Każdy człowiek powołany jest do życia, do miłości, do szczęścia z Bogiem. Powołanie do tych trzech celów jest punktem wyjścia dla każdego innego powołania. Bóg pragnie, abyśmy przeżyli nasze życie w miłości, szczęściu, które daje przyjaźń z Nim i w wewnętrznej wolności. Powołanie jest wezwaniem, z którym Bóg zwraca się do człowieka w sposób bezpośredni, jednorazowy i nieodwołalny.
Człowiek został powołany do życia – fizycznego i nadprzyrodzonego (życia z Bogiem). Dojrzewając, odkrywa on swoje szczegółowe powołanie. Może być to powołanie do małżeństwa i rodzicielstwa; powołanie do kapłaństwa, czy życia zakonnego, albo też powołanie do samotności z wyboru. Konieczne jest, aby

właściwie rozeznać, do czego wzywa mnie Bóg

Należy podkreślić, iż powołanie nie jest własnym „widzimisię” człowieka. Jest ono darem Boga dla człowieka, ale zarazem wyzwaniem, na które trzeba dać zdecydowaną odpowiedź. Mając na myśli

powołanie do szczególnej służby Bogu

czyli do kapłaństwa, lub życia zakonnego, trzeba zaznaczyć, że w swej istocie jest ono MISJĄ. W żadnym wypadku nie jest ono wyróżnieniem danej osoby, ze względu na nią samą, na jej zasługi, czy wyjątkową świętość.

Powołanie dokonuje się ze względu na innych,

dla innych, ze względu na służbę Bogu i człowiekowi. Powołanie nie jest więc spełnieniem osobistych ambicji, realizacją własnego „pomysłu na życie”.
Ten dar Boga człowiek powinien rozpoznać, przyjąć i zrealizować w swoim życiu. Aby go rozeznać, winien modlić się o dary Ducha Świętego, o łaskę rozpoznania własnego miejsca w świecie, w Kościele, w Bożym planie. Powołanie jest tajemnicą Stwórcy wobec stworzenia. Sługa Boży Jan Paweł II po pięćdziesięciu latach kapłaństwa stwierdził, że powołanie jest „darem i tajemnicą”.

Na jego drodze potrzeba zawierzenia, zaufania Bogu, „postawienia stopy na głębinie”, pójścia w nieznane. Papież pisze, że każde powołanie w swojej najgłębszej warstwie jest tajemnicą, jest darem, który nieskończenie przerasta człowieka. Powołanie jest tajemnicą Bożego wybrania: Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i by owoc wasz trwał (J 15, 16). Nikt sam sobie nie bierze tej godności, lecz tylko ten, kto jest powołany przez Boga, jak Aaron (Hbr 5, 4). Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię, prorokiem dla narodów ustanowiłem cię (Jr 1, 5). Te natchnione słowa muszą przejąć głębokim drżeniem każdego człowieka, który czuje w swoim sercu powołanie do szczególnej służby Bogu. Gdy mówimy o powołaniu, winniśmy czynić to w postawie głębokiej pokory, świadomi, że Bóg nas „wezwał świętym powołaniem nie na podstawie naszych czynów, lecz stosownie do własnego postanowienia i łaski” (2 Tm 1, 9). Równocześnie zdajemy sobie sprawę, że ludzkie słowa nie są w stanie udźwignąć ciężaru tajemnicy, jaką kapłaństwo w sobie niesie (Por. Jan Paweł II, Dar i tajemnica, Kraków 1996, s. 7-8).

Powołanie Abrahama.

„Pan rzekł do Abrama: Wyjdź z twojej ziemi rodzinnej i z domu twego ojca do kraju, który ci ukażę. Uczynię bowiem z ciebie wielki naród, będę ci błogosławił i twoje imię rozsławię: staniesz się błogosławieństwem. Będę błogosławił tym, którzy ciebie błogosławić będą, a tym, którzy tobie będą złorzeczyli, i ja będę złorzeczył. Przez ciebie będą otrzymywały błogosławieństwo ludy całej ziemi” (Rdz 12, 1-3).

Powołanie proroka Jeremiasza.

„Pan skierował do mnie następujące słowo: Zanim ukształtowałem cię w łonie matki, znałem cię, nim przyszedłeś na świat, poświęciłem cię, prorokiem dla narodów ustanowiłem cię. I rzekłem: Ach, Panie Boże, przecież nie umiem mówić, bo jestem młodzieńcem! Pan zaś odpowiedział mi: Nie mów: Jestem młodzieńcem, gdyż pójdziesz, do kogokolwiek cię poślę, i będziesz mówił, cokolwiek tobie polecę. Nie lękaj się ich, bo jestem z tobą, by cię chronić wyrocznia Pana. I wyciągnąwszy rękę, dotknął Pan moich ust i rzekł mi: Oto kładę moje słowa w twoje usta. Spójrz, daję ci dzisiaj władzę nad narodami i nad królestwami, byś wyrywał i obalał, byś niszczył i burzył, byś budował i sadził” (Jr 1, 4-10).

Powołanie pierwszych Apostołów.

„Gdy [Jezus] przechodził obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał dwóch braci: Szymona, zwanego Piotrem, i brata jego, Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami. I rzekł do nich: Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi. Oni natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim. A gdy poszedł stamtąd dalej, ujrzał innych dwóch braci, Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego, Jana, jak z ojcem swym Zebedeuszem naprawiali w łodzi swe sieci. Ich też powołał. A oni natychmiast zostawili łódź i ojca i poszli za Nim” (Mt 4, 18-22).

Św. Franciszek z Asyżu o powołaniu:

„Mnie, bratu Franciszkowi, Pan dał tak rozpocząć życie pokuty: gdy byłem w grzechach, widok trędowatych wydawał mi się bardzo przykry. I Pan sam wprowadził mnie między nich i okazywałem im miłosierdzie. I kiedy odchodziłem od nich, to, co wydawało mi się gorzkie, zmieniło mi się w słodycz duszy i ciała; i potem nie czekając długo, porzuciłem świat”.

święty Jan Paweł II o powołaniu:

„Historia każdego powołania kapłańskiego, podobnie zresztą jak każdego powołania chrześcijańskiego, jest historią niewymownego dialogu między Bogiem a człowiekiem, między miłością Boga, który wzywa, a wolnością człowieka, który z miłością mu odpowiada. Te dwa nierozłączne elementy powołania, darmowy dar Boga i odpowiedzialna wolność człowieka są wspaniale i bardzo wyraziście ukazane w kilku zaledwie słowach z Ewangelii św. Marka o powołaniu Dwunastu: «Potem (Jezus) wszedł na górę i przywołał do siebie tych, których sam chciał, a oni przyszli do niego» (Mk 3,13). Tak oto z jednej strony mamy absolutnie wolną decyzję ze strony Jezusa, a z drugiej – «przyjście» Dwunastu, czyli ich «pójście za» Jezusem. Jest to stały wzór i nieodzowny element każdego powołania: proroków, apostołów, kapłanów, zakonników, wiernych świeckich, każdego człowieka” (Pastores dabo vobis)

„Nasze życie jest darem Bożym. Powinniśmy uczynić z niego coś dobrego. Wiele jest sposobów dobrego wykorzystania życia, angażując je w służbę ideałom ludzkim i chrześcijańskim. Jeżeli dzisiaj mówię wam o całkowitym poświęceniu się Bogu w kapłaństwie, w życiu zakonnym, w życiu misjonarskim, to dlatego, że wielu z was Chrystus wzywa do tej nadzwyczajnej przygody. On potrzebuje, chce potrzebować waszej inteligencji, waszych sił, waszej wiary, waszej miłości, waszej świętości. Jeżeli Chrystus wzywa was do kapłaństwa, to dlatego, że On chce pełnić swoje kapłaństwo za pośrednictwem waszego poświęcenia i posłannictwa kapłańskiego.
Chce przemawiać do dzisiejszych ludzi waszym głosem. Konsekrować Eucharystię i odpuszczać grzechy za waszym pośrednictwem. Kochać waszym sercem. Pomagać waszymi rękami. Zbawiać waszymi trudami. Pomyślcie dobrze. Odpowiedź, którą wielu z was może dać, będzie skierowana osobiście do Chrystusa, który was wzywa do tych wielkich rzeczy” (Orędzie na XVI światowy dzień modlitw o powołania A.D. 1979, n 3).

Boży plan wobec każdego człowieka:

Powołanie jest darmowym darem Boga dla człowieka. Wychodząc z tego założenia, każdy człowiek, który chce jak najlepiej na nie odpowiedzieć, stawia sobie pytania sens i cel swojego życia. Pyta, jakie plany ma wobec niego Bóg, jakie powołanie życiowe ma realizować, czy ma to być małżeństwo i rodzina, życie zakonne, kapłaństwo czy też stan wolny. Jedno jest pewne: Bóg człowieka do niczego nie zmusza. Stwórca jedynie wskazuje najbardziej optymalne, najlepsze rozwiązanie dla człowieka. Ma wobec niego wspaniały plan. Jeżeli człowiek zgodzi się go realizować, osiągnie wewnętrzny pokój. Przykładem takiego wyboru Bożej propozycji i zrealizowania jej w sposób doskonały, jest dla nas Maryja.
Przeczytaj poniższy fragment Ewangelii i zastanów się, jak Pan Bóg wybrał Maryję na Matkę Syna Bożego i w jaki sposób zareagowała Ona na Bożą propozycję.
„W szóstym miesiącu posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami.
Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca.
Na to Maryja rzekła do anioła: Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?
Anioł Jej odpowiedział: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego.
Na to rzekła Maryja: Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa! Wtedy odszedł od Niej anioł”
(Łk 1, 26-38).

W wydarzeniu powołania Maryi można odkryć znamienny schemat i elementy wspólne każdemu powołaniu:

  • Bóg powołuje człowieka, oznajmia mu swój plan wobec niego;
  • Powołany wyraża wątpliwości;
  • Bóg rozprasza te wątpliwości, udzielając odpowiednich wyjaśnień;
  • Na potwierdzenie wyjaśnień Bóg daje znak.

Powiedzmy sobie szczerze, każdy człowiek chciałby otrzymać od Boga powołanie wyrażone w tak jasny i niepozostawiający wątpliwości sposób. Wydaje się, że dziś Bóg nie powołuje w sposób tak bezpośredni i namacalny. Czy na pewno? To prawda, może nie wysyła do powołanego anioła Gabriela, nie daje jak Maryi takiego znaku, który nie pozostawiałby wątpliwości. Ale przecież i Maryja w chwili Zwiastowania mogła się zawahać, powiedzieć, że się zastanowi, że da odpowiedź później. Stało się jednak inaczej: na słowa archanioła zareagowała natychmiast i odpowiedziała twierdząco: „Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!” (Łk 1, 38).
Każdy człowiek jest istotą niepowtarzalną, ma swoją osobistą drogę życia. Także powołanie, które otrzymał od Boga jest niepowtarzalne. Dlatego nie może oczekiwać, że Pan Bóg powoła go tak samo, jak Maryję i wskaże wyraźnie, co ma robić w życiu. Człowiek z jednej strony powinien prosić Boga o światło, a z drugiej ma sam poszukiwać, odkrywać, pytać…

Osobista droga powołanego

Jeśli jesteś człowiekiem stającym wobec życiowego dylematu, pytającym: „jakie jest moje życiowe powołanie, jaki jest sens i cel mojego życia”; Jeśli pragniesz rozpoznać swoje powołanie, miejsce w życiu, znaleźć Boży plan, postaraj się najpierw rozpoznać Boga, znaleźć Go, spotkać się z Nim. Nie uciekaj przed Jego głosem, wzrokiem. Otwórz się całkowicie na Jego Ducha i proś Go tak jak umiesz swoimi słowami, sercem, myślą. Stań w prostocie swego ducha i uświadom sobie obecność Tego, który jest Panem wszelkiego życia, także Twojego. On jest Drogą, którą chcemy iść. On jest Prawdą, której szukamy. On jest Życiem, za którym tęsknimy. Módl się choćby tak, jak czynił to św. Franciszek z Asyżu, pytając Boga, o cel swojego życia:

„Najwyższy, chwalebny Boże,
rozjaśnij ciemności mego serca
i daj mi, Panie,
prawdziwą wiarę,
niezachwianą nadzieję
i doskonałą miłość,
zrozumienie i poznanie,
abym wypełnił Twoje święte
i prawdziwe posłannictwo”.

Jednego bądź pewny: nie ma modlitw niewysłuchanych. Pytanie Maryi wobec archanioła Gabriela było swoistą modlitwą, prośbą, błaganiem… Została wysłuchana. Św. Franciszek po tej znamiennej modlitwie przed krzyżem w kościele św. Damiana w Asyżu, zrozumiał, co ma czynić. Zacznij i Ty w postawie wiary i ufności prosić, błagać. Zaufaj Bogu bezgranicznie. On ma wobec Ciebie najlepszy plan życia. Nie załamuj się swoimi upadkami, grzechami czy niewiernościami. One świadczą tylko o naszej ludzkiej nędzy. Niekiedy Pan je dopuszcza, abyśmy nie polegali na sobie, ale na mocy i łasce Bożej, codziennie zdobywanej życiem wiary, uczynkami, modlitwą, miłością bliźniego czy wiernością Bożym natchnieniom.
Do Chrystusa prowadzą różne drogi: życia małżeńskiego, bezżenności kapłańskiej (celibatu), rad ewangelicznych (czystości, ubóstwa i posłuszeństwa wg reguły jakiegoś zakonu czy instytutu), życie w samotności lub we wspólnocie. Życie zakonne mogą prowadzić również kapłani. Co więcej, każdy chrześcijanin ma żyć na co dzień Ewangelią – radosną Dobrą Nowiną o zbawieniu. Pan daje nam czyste pragnienia, podsuwa dobre myśli, natchnienia. On wskazuje najlepsze dla nas rozwiązania. Pozwól przemówić Bogu. On mówi w sercu, w ciszy, w Kościele, w słowie Pisma Świętego, w Eucharystii, przez drugiego człowieka, poprzez piękno przyrody. Niech to nie będzie monolog Boga, ale dialog z Tobą, pełen miłości Bożej i ludzkiej.
Szczególnym czasem modlitwy o rozeznanie Bożego powołania, są rekolekcje i dni skupienia. Zapraszamy Cię na nie! Jeśli jesteś zainteresowany doświadczeniem bliskości Boga, pogłębieniem swojej wiary, przybliżeniem wiedzy na temat życia zakonnego czy też bliższych wiadomości o osobie i duchowości św. Franciszka z Asyżu, zobacz gdzie i w jakich terminach odbywają sięspotkania franciszkańskie.